Skocz do zawartości


Wychowanie komunikacyjne


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
232 odpowiedzi w tym temacie

#1 abc

abc

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 392 postów
  • Gender:Male

Napisano 21 czerwiec 2006 - 06:32

Cytat

20.06.2006
Lekcje kasowania biletów i nie tylko


GDAŃSK. W Gdyni zakończono w poniedziałek pierwszy rok nauczania w szkołach nietypowego przedmiotu, czyli wychowania komunikacyjnego

Zajęcia w 10 szkołach (czterech podstawówkach, trzech gimnazjach i trzech liceach) prowadzili specjaliści gdyńskiego ZKM oraz pracownicy firm przewozowych. - Większość młodych ludzi porusza się po mieście autobusami i trolejbusami. Dlatego chcieliśmy pokazać im, jak bezpiecznie korzystać z komunikacji, no i oczywiście, jak działa ona od kuchni - mówi Marcin Gromadzki, rzecznik ZKM w Gdyni.
Największym zainteresowaniem uczniów cieszyły się wycieczki po gdyńskich zajezdniach oraz, co na pierwszy rzut oka może dziwić, kwestie związane z kontrolą biletów. Z przeprowadzonych przez ZKM badań ankietowych wśród młodzieży wynika, że to właśnie spotkanie z "kanarem" było dla nich najciekawszą częścią wychowania komunikacyjnego. W ramach programu przeprowadzono również konkurs plastyczny "Moja droga do szkoły". Jedną z laureatek jest Ola Dworaczek z Gdyni, która ćwiczy na "sucho" prowadzenie niskopodłogowego MAN-a.
Źródło: EKK

Fajny pomysł :) U nas też mogłoby być coś takiego, ale ogólnie dla wszystkich.

#2 Qbaty

Qbaty

    Gaduła :-)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1171 postów
  • Gender:Male

Napisano 21 czerwiec 2006 - 10:18

Co to znaczy "ćwiczy na sucho prowazdenie Mana" ??
Jelcz piękny autobus, jak piękna dziewczyna
I bełta jak falszka szampana lub wina
I w sercu klekoce i w żyłach na wrze
I jeździć i jeździć, nim jeździć się chce :D

#3 Alex

Alex

    Nowy

  • Użytkownik
  • Pip
  • 120 postów
  • Location:Kraków
  • Interests:Chemia kwantowa, fizyka jądrowa, genetyka. No i oczywiście wszystko, co się wiąże z firmą Solaris Bus & Coach ;)

Napisano 21 czerwiec 2006 - 11:02

Użytkownik Qbaty dnia 21-06-2006, 23:18 napisał

Co to znaczy "ćwiczy na sucho prowazdenie Mana" ??

Wyświetl post

Udawali, że prowadzą przy wyłączonym silniku :P Tak się mówi przecież.... ;)
Lepiej jechać Solarisem i żałować, że nie jedziesz Ferrari niż jechać Jelczem i żałować, że nie jedziesz Solarisem

#4 Qbaty

Qbaty

    Gaduła :-)

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1171 postów
  • Gender:Male

Napisano 22 czerwiec 2006 - 10:05

Użytkownik Alex dnia 22-06-2006, 00:02 napisał

Udawali, że prowadzą przy wyłączonym silniku :P Tak się mówi przecież.... ;)

Wyświetl post

Tez mi nagroda :P
Jelcz piękny autobus, jak piękna dziewczyna
I bełta jak falszka szampana lub wina
I w sercu klekoce i w żyłach na wrze
I jeździć i jeździć, nim jeździć się chce :D

#5 Zbigniew

Zbigniew

    Uczony

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2485 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kraków (os. Ugorek).
  • Interests:Języki obce, technika pojazdowa, mechanika, muzyka.

Napisano 03 kwiecień 2007 - 08:58

Wczorajszy wypadek na skrzyżowaniu Al. Mickiewicza z Czarnowiejską świadczy o całkowitym braku kultury komunikacyjnej i odpowiedzialności wśród pieszych. Swoją drogą mam nadzieję, że kierowca autobusu będzie miał tylko chwilowo odebrane prawo jazdy, na czas wyjaśnienia okoliczności wypadku. Komisyjne badanie techniczne autobusu to też chyba trochę przesady. Problem jest w tym, że ofiara wypadki nie żyje, więc nie da się jej przesłuchać.

Z moich obserwacji wynika,że piesi wręcz uwielbiają wchodzić na przejścia bezpośrednio przed autobusy. Nawet nie myślą o tym, że jak autobus gwłtownie zahamuje, to mogą się w nim powywracać pasażerowie a u niejednego z nich grozi to nawet złamaniami.

Użytkownik Zbigniew edytował ten post 04 kwiecień 2007 - 08:39

Popieram komunikację autobusową - szczególnie pojazdami marki Scania i MAN. Uważam, iż należy budować autostrady (lub drogi szybkiego ruchu) w miastach, by po nich mogły jechać autobusy z ekonomiczną prędkością, bez zbędnych zatrzymań na światłach. MPK nie powinno kupować autobusów z układem wieżowym, gdyż szafa zabiera aż 4 miejsca siedzące (których w autobusach jest niedobór).

#6 Tomek

Tomek

    Doświadczony

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 638 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kraków i okolice
  • Interests:kobiety, wino i ...

Napisano 03 kwiecień 2007 - 08:18

Użytkownik Zbigniew dnia 3-04-2007, 08:58 napisał

Wczorajszy wypadek na skrzyżowaniu Al. Mickiewicza z Czarnowiejską świadczy o całkowitym braku kultury komunikacyjnej i odpowiedzialności wśród pieszych. Swoją drogą mam nadzieję, że kierowca autobusu będzie miał tylko chwilowo odebrane prawo jazdy, na czas wyjaśnienia okoliczności wypadku. Komisyjne badanie techniczne autobusu to też chyba trochę przesady. problem jest w tym, że ofiara wypadki nie żyje, więc nie da się jej przesłuchać.

Z moich obserwacji wynika,że piesi wręcz uwielbiają wchodzić na przejścia bezpośrednio przed autobusy. Nawet nie myślą o tym, że jak autobus gwłtownie zahamuje, to mogą się w nim powywracać pasażerowie a u niejednego z nich grozi to nawet złamaniami.

Wyświetl post

Zbigniewie!!! Sorry!!! Szanuje Cię, ale proszę... nie pisz takich głupot...
Stwierdzono, że dziewczyna przechodziła prawidłowo na zielonym świetle!!! Ma na czerwonym przechodzić, żeby autobusowi mógł przejechać?

Takie prawo drogowe istnieje i jest przestrzegane praktycznie na całym świecie (są wyjątki typu Indie, Egipt, etc)...
Jaka kultura? Jakie wychowanie i jaka odpowiedzialność wśród pieszych????
Czy przechodzenie na zielonym to brak kultury?

A może odwrócmy piłeczkę... brak kultury u części kierowców MPK. Ogromna większość jest kulturalna, uczynna.... A część niestety nie...
Może wypadało by ich podszkolić i nauczyć odpowiedzialności?

Tej dziewczynie niestety Twoje teksty życia nie wrócą... I trochę to nie fair właśnie na tym przypadku oceniać czy ktoś jest kulturalny na drodze czy nie... Ciekawe co byś napisał na tym forum, jakby to był ktoś z Twojej rodziny?
Okład z młodej piersi najlepszym sposobem na ból głowy.

#7 holmes

holmes

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 226 postów
  • Location:Kraków os.Widok
  • Interests:Wszystko co jeździ, a szczególnie komunikacja miejska.Kartografia , modelarstwo kolejowe i komunikacyjne,bilety,fotografowanie.

Napisano 03 kwiecień 2007 - 08:29

Nawet b.dobrego kierowcę rutyna może zgubić. Zresztą praca kierowcy miejskiego autobusu do łatwych nie należy. Ja jeżdżę autobusami i samochodem i naprawdę kierowców autobusów podziwiam za spokój za kierownicą. To co wyprawiają kierowcy samochodów czasem przechodzi ludzką wyobrażnię.
Wychowanie komunikacyjne powinno dotyczyć nie tylko poruszania się KM po mieście lecz zagadnień ogólnie z tym zawiązanych.

#8 unrealgod

unrealgod

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 297 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kraków

Napisano 03 kwiecień 2007 - 08:37

Ciekawe czy "ocena liczy sie do średniej" :P
Tez bym się cieszył na taki program w szkole żeby zamiast matematyki czy geografii wyrwać się na zwiedzanie zajezdni czy choćby jakiegoś muzeum.
Niesłusznie zablokowany...

#9 Tomek

Tomek

    Doświadczony

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 638 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kraków i okolice
  • Interests:kobiety, wino i ...

Napisano 03 kwiecień 2007 - 08:57

Dzieci w szkołach podstawowych mają teraz wychowanie komunikacyjne... Uczą się podstaw.

Co do poruszania się autobusów po mieście. Nikt nie mówi, że być kierowcą MPK to lekka praca. To bardzo odpowiedzialne zajęcie, bo nie wozi się worków z ziemniakami, tylko ludzi po często ciasnych i krętych drogach naszego miasta.

Kwestia wychowania dotyczy wszystkich. Trudno jednak zwalać winę wyłącznie na pieszych, bo się "pałętają" i przechodząc na zielonym świetle utrudniają przejazd autobusom. I ich uczyć kultury...

Tu raczej chodzi o to, by zmieniło się podeście nas wszystkich do zachowania się na drodze. Dlaczego np. gdy chcę przejść przez jezdnię, to najczęściej zatrzymuje się samochód na zagranicznych numerach rejestracyjnych, a Polakom często to do głowy nie przyjdzie, by czasami wykazać się odrobinkiem kultury? Dlaczego stojąc samochodem w korku często są problemy ze zmianami pasa, bo inny użytkownik drogi ani myśli o przepuszczeniu kogokolwiek? Dlaczego gdy autobus MPK wyjeżdża z zatoki często długo czeka, aż ktoś go przepuści?

Niestety, ludzie na drodze bardzo często zachowują się jak zwierzęta. Pierwotne instynkty się odzywaja - byleby pokazać, że są szybcy i mają mocny silnik w swoim samochodzie. Niestety dużą część kierowców cechuje brak odpowiedzialności za to co robią na drodze... Nie chcę nikogo oceniać - od tego jest sąd - ale kierowcę feralnego Ikarusa również zgubił ten brak odpowiedzialności. Musiał się bowiem liczyć z tym, że jak on miał zielone to i piesi również.

Ten wypadek powinien być przestrogą dla wszystkich.
Okład z młodej piersi najlepszym sposobem na ból głowy.

#10 godless83

godless83

    Nowy

  • Użytkownik
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 03 kwiecień 2007 - 09:11

Użytkownik Zbigniew dnia 3-04-2007, 08:58 napisał

. problem jest w tym, że ofiara wypadki nie żyje, więc nie da się jej przesłuchać.
. Nawet nie myślą o tym, że jak autobus gwłtownie zahamuje, to mogą się w nim powywracać pasażerowie a u niejednego z nich grozi to nawet złamaniami.

Wyświetl post


Problem jest raczej w tym, że ktoś stracił żone, matke, córke, a nie że nie można przesłuchać litości!!!!
Po drugie to już wcześniej zauważyłem w Twoich postach że przewrażliwiony jeteś na punkcie swojego konfortu podróżowania. Okien nie otwierać, nie chamować jak ktoś przebiega czy przechodzi normalnie na pasach bo ktoś coś złamie.
To komunikacja zbiorowa transport publiczny i każdy musi z czegoś ustąpić i poprostu dostosować sie do warunków iść na kompromis, a nie ustawiać cała komunikacje pod siebie.
pozdrawaim

#11 szubak

szubak

    Doświadczony

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 520 postów
  • Location:Krakow - Nowa Huta

Napisano 03 kwiecień 2007 - 10:58

Użytkownik Tomek dnia 3-04-2007, 21:18 napisał

Takie prawo drogowe istnieje i jest przestrzegane praktycznie na całym świecie (są wyjątki typu Indie, Egipt, etc)...
Jaka kultura? Jakie wychowanie i jaka odpowiedzialność wśród pieszych????
Czy przechodzenie na zielonym to brak kultury?
Z jednej strony tak, z drugiej, jak wejdziesz, nawet na zielonym zaraz przed nadjezdzajacy pojazd... Trzeba tez miec troche wyobrazni i nawet jesli ma sie pierwszenstwo rozejrzec sie dookola... :P
"Kaczor rządzi, Lisa słuchają miliony, a Lew siedzi..."

#12 Mce

Mce

    stary człowiek i morze

  • Redakcja
  • PipPipPipPip
  • 2065 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kraków
  • Interests:Ogórki ;)

Napisano 03 kwiecień 2007 - 11:11

W końcu jest taka zasada ograniczonego zaufania - nawet jak mam zielone światło to warto jednak choć rzucić okiem czy jakis wariat nie pędzi 200kmph na nas ;) I piesi również muszą sie rozglądać wokół siebie bo nie można przecież wszystkim ufać na drodze  B) Oczywiście to nie jest usprawiedliwienie tego kierowcy po prostu tak napisałem :)

A co do pieszych to ostatnio zauważyłem (choć wcześniej też czasem tak widzę), że takie starsze babcie i dziadki, zazwyczaj z wielkimi tobołami ;), mają dziwne hobby przechodzenie przez ulicę w miejsach gdzie nikt normalny by się nie odważył :) Dziś np al. Słowackiego odcinek Kleparz-PK. 20 metrów obok przejście ze światłami ale pewna babcia musiała przez drogę :D na środku jezdni żywopłot ale co tam da radę z tymi tobołami i sobie przedrepta najwyżej auta się zatrzymają :D No i kilka musiało się zatrzymać aż babinka sobie przeszła :) Również dziś widziałem dziadka w podobnej sytuacji - jakaś ruchliwa droga - ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie to było :P Tak czy inaczej stanowią takie osobniki niebezpieczeństwo dla siebie jak i innych.


Użytkownik Zbigniew dnia 3-04-2007, 09:58 napisał

Z moich obserwacji wynika,że piesi wręcz uwielbiają wchodzić na przejścia bezpośrednio przed autobusy. Nawet nie myślą o tym, że jak autobus gwłtownie zahamuje, to mogą się w nim powywracać pasażerowie a u niejednego z nich grozi to nawet złamaniami.
Zapomniałeś na końcu zdania dodać "a u niejednego pieszego może to się skończyć gorzej niż dla wszystkich pasażerów razem wziętych".
Ale szczerze mówiąc masz rację piesi nie myślą o tym, co się stanie jak autobus zahamuje. Bo i po co mieli by to robić raczej myślą o tym, żeby przejść przez ulicę wtedy i żeby ten wielki autobus ich nie przejechał? Tak samo bo i po co mieli by się pchać pod autobus specjalnie daj spokój.

Z moich obserwacji wynika, że życie ludzkie pieszego jest Ci mało ważne w porównaniu z siniakami (ewentualnymi) pasażerów autobusu, o tych kilku litrach paliwa nie wspomnę :P

Użytkownik Mce edytował ten post 03 kwiecień 2007 - 11:17

google.com mym pasterzem, nie brak mi niczego

#13 wodan

wodan

    Nowy

  • Użytkownik
  • Pip
  • 117 postów
  • Gender:Male
  • Location:Mistrzejowice, Os. Oświecenia / Złotego Wieku

Napisano 04 kwiecień 2007 - 12:19

Użytkownik Mce dnia 3-04-2007, 23:11 napisał

A co do pieszych to ostatnio zauważyłem (choć wcześniej też czasem tak widzę), że takie starsze babcie i dziadki, zazwyczaj z wielkimi tobołami ;), mają dziwne hobby przechodzenie przez ulicę w miejsach gdzie nikt normalny by się nie odważył :)
(...)
Tak czy inaczej stanowią takie osobniki niebezpieczeństwo dla siebie jak i innych.

Wyświetl post


Jak to gdzieś, kiedyś zasłyszałem, ten typ ludzi-pieszych ma nazwę kodową babcia/dziadek kamikaze :P

Niekiedy to mnie aż dziw bierze, jak widzę takiego przechodzącego, albo (co gorsza) przejeżdżającego na rowerku...
Kiedyś na skrzyżowaniu Stella-Sawickiego / Dywizjonu 303 / akademiki PK mało takiego nie potrąciłem. Ruszając ze świateł musiałem dać po hamulcach, bo tuz przed maską pojawił mi się antyk, na równie antycznym rowerku sunący prostopadle do mnie w kierunku akademików. Na moją uwagę klaksonem, pokazał mi łaskawie, że mam zielone, po czym majestatycznie pojechał dalej. Kiedy zwolnił mój pas, akurat miałem czerwono z powrotem :D

Znamienne, że ten typ ludzi nie zastanawia się, że ktoś może nie wyhamować i prawdopodobnie zakończyć jego wycieczka (nie tylko z pkt A do pkt B, ale i po tym świecie...)

#14 unrealgod

unrealgod

    Zaawansowany

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 297 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kraków

Napisano 04 kwiecień 2007 - 12:27

Widziałem raz taki wypadek:
Kierowca potrącił rowerzystę przejeżdżającego na pasach na zielonym świetle dla pieszych. Rowerzyście nic się nie stało. Kierowca samochodu zaoferował mu 100zł "i sprawy nie było". Rowerzysta niestety (dla siebie) zaczął się drzeć, ze został przejechany (!!!) że to zamach na jego życie i tym podobne pier**** i że dzwoni na pilicie. Miałem tedy czas wiec zostałem popatrzeć co będzie dalej. Koleś dzwoniąc pod 112 tak opisał swoją sytuację że patrol przyjechał po liku minutach. No i rowerzysta za przejeżdżanie po pasach dostał 200 mandatu a kierowca pojechał swoją drogą, tyle ze stracił trochę czasu i pewnie nerwów.
Na drodze trzeba patrzeć co się dzieje i dbać o własne życie. Trzeba też mieć szczęście i łeb na karku.
Niesłusznie zablokowany...

#15 wodan

wodan

    Nowy

  • Użytkownik
  • Pip
  • 117 postów
  • Gender:Male
  • Location:Mistrzejowice, Os. Oświecenia / Złotego Wieku

Napisano 04 kwiecień 2007 - 12:34

Użytkownik unrealgod dnia 4-04-2007, 00:27 napisał

No i rowerzysta za przejeżdżanie po pasach dostał 200 mandatu a kierowca pojechał swoją drogą, tyle ze stracił trochę czasu i pewnie nerwów.

Wyświetl post


Właściwie to nawet jest powiedziane, że rower należy przeprowadzać przez jezdnię, a nie na nim przejeżdżać.
Ktoś, swego czasu trafnie zauważył, że kierowca raczej nie spodziewa się na pasach obiektu mknącego z prędkością 30 km/h, a w dodatku liczącego, że "przeskoczy przed samochodem".
Inna sprawa, że tak samo pieszy, rowerzysta czy kierowca mają obowiązek zachować szczególną ostrożność zbliżając się do pasów.

Użytkownik unrealgod dnia 4-04-2007, 00:27 napisał

Na drodze trzeba patrzeć co się dzieje i dbać o własne życie. Trzeba też mieć szczęście i łeb na karku.

Wyświetl post


Pierwsza zasada pieszego powinna brzmieć: nigdy nie pchaj się pod koła, nikt nie jest twardszy od samochodu.

#16 beherit

beherit

    Doświadczony

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 831 postów
  • Gender:Female
  • Location:stamtąd

Napisano 04 kwiecień 2007 - 07:12

Użytkownik Zbigniew dnia 3-04-2007, 08:58 napisał

Wczorajszy wypadek na skrzyżowaniu Al. Mickiewicza z Czarnowiejską świadczy o całkowitym braku kultury komunikacyjnej i odpowiedzialności wśród pieszych. Swoją drogą mam nadzieję, że kierowca autobusu będzie miał tylko chwilowo odebrane prawo jazdy, na czas wyjaśnienia okoliczności wypadku. Komisyjne badanie techniczne autobusu to też chyba trochę przesady. problem jest w tym, że ofiara wypadki nie żyje, więc nie da się jej przesłuchać.

Z moich obserwacji wynika,że piesi wręcz uwielbiają wchodzić na przejścia bezpośrednio przed autobusy. Nawet nie myślą o tym, że jak autobus gwłtownie zahamuje, to mogą się w nim powywracać pasażerowie a u niejednego z nich grozi to nawet złamaniami.

Wyświetl post


Właśnie na twoją reakcje po tym zdarzeniu czekałam z niecierpliwością. I co, zadowolony jesteś? W końcu autobus wymusił pierwszeństwo na pieszym. Z tragicznym skutkiem a efektem tego było zabranie prawa jazdy kierowcy, i odholowanie ikara do zajezdni. Bo kierman chciał przyjechać minutę wcześniej na przystanek :> Pozatym tak jak koledzy pisali- siniaki i złamania vs ludzkie życie? Zaczynam podejrzewać ze jesteś wysoko wykształconym człowiekiem [profesorem UJ może?],  bo tylko tacy ludzie są tak bezmyślni w swoich poglądach i za przeproszeniem w dupie mają życie. Jakiekolwiek, nie tylko ludzkie, wszystko dla własnej wygody.
Bom nie dosc ze buc, to jeszcze baba

#17 Tomek

Tomek

    Doświadczony

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 638 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kraków i okolice
  • Interests:kobiety, wino i ...

Napisano 04 kwiecień 2007 - 07:16

Użytkownik wodan dnia 4-04-2007, 00:34 napisał

Pierwsza zasada pieszego powinna brzmieć: nigdy nie pchaj się pod koła, nikt nie jest twardszy od samochodu.

Okey. Ale jak taką zasadę byśmy przyjęli, to nikt by przez żadne przejście dla pieszych nie przeszedł, bo zawsze znajdzie się niekulturalny kierowca, który będzie chciał zdążyć i przejechać....
Okład z młodej piersi najlepszym sposobem na ból głowy.

#18 _gs_

_gs_

    Gaduła :-)

  • Redakcja
  • PipPipPipPip
  • 3749 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kraków Swoszowice, było: Bieńczyce, Żywiecka, Kobierzyńska

Napisano 04 kwiecień 2007 - 07:50

Użytkownik beherit dnia 4-04-2007, 08:12 napisał

Zaczynam podejrzewać ze jesteś wysoko wykształconym człowiekiem [profesorem UJ może?],  bo tylko tacy ludzie są tak bezmyślni w swoich poglądach i za przeproszeniem w dupie mają życie.

Wyświetl post

A możesz to uzasadnić czy tylko tak dla sportu walisz w "wykształciuchów"?
Czasami można mieć wątpliwość ... czy to pies macha ogonem, czy ogon psem :)

#19 lass

lass

    Gaduła :-)

  • Administrator
  • PipPipPipPip
  • 1044 postów
  • Gender:Male
  • Location:Kraków - os. Widok

Napisano 04 kwiecień 2007 - 08:04

Użytkownik _gs_ dnia 4-04-2007, 07:50 napisał

A możesz to uzasadnić czy tylko tak dla sportu walisz w "wykształciuchów"?

Wyświetl post

Jednak coś w tym jest. A w konkretnym przypadku "beherit" jest bardzo, bardzo blisko; niestety.
http://www.komunikacja.krakow.pl/L/genealogia/

#20 beherit

beherit

    Doświadczony

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 831 postów
  • Gender:Female
  • Location:stamtąd

Napisano 04 kwiecień 2007 - 08:23

Użytkownik _gs_ dnia 4-04-2007, 07:50 napisał

A możesz to uzasadnić czy tylko tak dla sportu walisz w "wykształciuchów"?

Wyświetl post


Tak mogę. Ale wolałabym nie. Poprostu jedna pani wykładająca właśnie na UJ, wykształcona, miła osoba zrobiła coś, co  mnie sie osobiście w głowie nie mieści. Czemu? Dla własnej wygody. Przytaczać nie będę, bo to nie jest miejsce do tego. I nie jestem Zbysiem naszym, który dla sportu wali w konkretną grupę ludzi ;)
Bom nie dosc ze buc, to jeszcze baba




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych