Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji

3.235.105.97 - ec2-3-235-105-97.compute-1.amazonaws.com -
Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji
2013-06-15

WROCŁAW. Oczekuję, że w mieście będzie można jeździć na rowerze

Bardzo się cieszę, że zaczęliście akcję "Zielona fala dla pieszych i cyklistów". Sama jestem rowerzystką od kilku lat. Rowerzystów jest wokół nas coraz więcej, wielu moich znajomych przesiadło się na rower.

Ludzie widzą, że rower jest szybszy niż komunikacja miejska i lepszy niż samochód, bo nie trzeba szukać miejsca parkingowego przy miejscu pracy w centrum. Swój samochód zostawiam pod blokiem i korzystam z niego tylko, gdy wyjeżdżam za miasto.

Problem jest jeden: nie ma którędy bezpiecznie jeździć. Dojeżdżając codziennie z Gaju do centrum, jadę po ścieżce przy ul. Borowskiej, która została zbudowana na chodniku, chodzi więc po niej wiele osób. Dalej ścieżka się kończy i zmuszona jestem jechać po chodniku, gdzie policjanci spisują i wlepiają mandaty (np. na Świdnickiej).

Po ulicy boję się jeździć. Kierowcy jeżdżą zbyt blisko rowerów, trąbią, nie ustępują pierwszeństwa.

Potrzebujemy ścieżek i to nie takich z czerwonej kostki, ale takich, jakie znamy z podróży np. do Amsterdamu czy Berlina. Tam nikt nie chodzi po ścieżkach, bo malowane są na jezdni (tak jak u nas na Kazimierza Wielkiego).

Dlatego też nie podobają mi się informacje o tym, że pieniądze na rowery mają się zmniejszać. Na piłkarzy Śląska jakoś się znajdują. Chcę być traktowana przez pana prezydenta co najmniej tak dobrze, jak traktuje on kibiców.

Oczekuję, że będzie można w tym mieście jeździć na rowerze. Tak samo jak oczekuję, że będę mogła jechać czystym tramwajem, miała dla dziecka miejsce w przedszkolu i nikt mnie nie potrąci na przejściu dla pieszych.

Potrzeba nam prostych rzeczy zamiast wielkich wizji i fantazji.

Aleksandra Olszańska (studentka architektury krajobrazu)


2020-09-29T03:49:39Z   2020-09-29CEST05:49:39+0200    Hubert Waguła - Ireneusz Hyra - Wszelkie prawa zastrzeżone © EKK 1997-2020™  Facebook