Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji

34.229.24.100 - ec2-34-229-24-100.compute-1.amazonaws.com - On-Line: 3
Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji
2013-06-18

WROCŁAW. Zmieńmy relację samochód - rower - ja. Rynek to nie wszystko

Problem z tzw. egzekucją praw my, Polacy, mamy od zawsze. Kiedy przekraczamy zachodnią granicę Polski, jak za sprawą różdżki czarodziejskiej włącza nam się tryb "wzorowy obywatel".

Wiemy, gdzie wyrzuca się śmieci, zaczynamy rozumieć znaki drogowe. Parkujemy zgodnie z zasadami i do głowy nie przyszłoby nam jeżdżenie autem po rowerowych ścieżkach i parkowych alejkach.

A jak jest na naszym rodzimym podwórku? Służę pierwszym z brzegu przykładem. Mieszkam przy ul. Kazimierskiej i codziennie chodzę do sklepu na ul. Partyzantów. Codziennie więc oglądam samochody troskliwych rodziców parkujących na alei spacerowo-rowerowej przy ul. Dembowskiego, obok Przedszkola nr 27 "Skrzaty".

Nienagabywani przez nikogo młodzi wrocławianie wjeżdżają na nią mimo ewidentnego zakazu, parkują i wyjeżdżają, pokonując kilkadziesiąt metrów asfaltu pośród idących do gimnazjum uczniów, rodziców "chodzących", spacerowiczów i rowerzystów. Na moje gesty wyrażające dezaprobatę odpowiadają wzniesieniem środkowego palca lub pukaniem się w czoło. Nieliczni próbują dyskutować o wyższości łamania przepisów nad chodzeniem z dzieckiem za rączkę. W końcu... skoro nie ma parkingu, to gdzieś trzeba zaparkować!

Problem w tym, że parking jest. Za zamkniętą bramą przedszkola. Pani kierowniczka, z którą wdałem się w mailową dyskusję na temat zamkniętej bramy, próbowała mi udowadniać, że wpuszczenie samochodów na przedszkolny, obszerny parking stworzy zagrożenie dla dzieci!

Odpukać w niemalowane, jak do tej pory nikt jeszcze nikogo na tej alei nie rozjechał. Na razie. Jeżeli dojdzie do wypadku, rozpocznie się tradycyjny spektakl umywania rąk, spychania odpowiedzialności, szukania winnych i mówienia: a nie mówiłem? Problem w tym, że bardzo nie chciałbym tak mówić.

PS Doszedłem do wniosku, że dwa samochody to za mało. Dorzucam "garść" kolejnych, cały czas mając nadzieję, że zauważycie problem nie tylko lokalny, ale globalny. Młodzi rodzice podwożący dzieci pod przedszkole nie tylko łamią przepisy, ale dają dzieciom lekcję "wychowania obywatelskiego". Można oczywiście wzruszyć ramionami i "pochylać się" nad rowerzystami w Rynku. Skoro jednak próbujemy zmienić samochodową mentalność mieszczan i skłonić ich do innego patrzenie na relację: samochód - rower - ja, to ścieżka spacerowo-rowerowa wzdłuż ul. Dembowskiego dokądś nas prowadzi. Pytanie: dokąd?

Jerzy Tomaszewski


2019-07-22T08:33:25Z   2019-07-22CEST10:33:25+0200    Hubert Waguła - Ireneusz Hyra - Wszelkie prawa zastrzeżone © EKK 1997-2019™  Facebook