Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji

54.81.69.220 - ec2-54-81-69-220.compute-1.amazonaws.com - On-Line: 6
Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji
2013-06-19

KRAKÓW. Opłaty dla rowerzystów? Ależ oni już płacą!

"Czy np. opłata 5 PLN/mc byłaby dużą ofiarą od rowerzystów za korzystanie z dróg miejskich?" - pytał w liście do "Gazety pan Michał, kierowca i rowerzysta, powołując się na doświadczenia innych państwa. - Rowerzyści płacą za budowę dróg w Polsce - odpowiada mu inny nasz Czytelnik.

Szanowny Panie Michale! Pragnę skomentować Pański list, który moim skromnym zdaniem wymaga sprowadzenia tematu ze sfery emocji i wyobrażeń do poziomu (często skrzeczącej) rzeczywistości. Nie ujmując nic Pańskiej szlachetnej postawie, by dobrowolnie i dodatkowo płacić za kilometry dróg, które przejeżdża Pan swoim samochodem, spieszę przypomnieć, że rowerzyści płacą za budowę dróg w Polsce. Czy to będąc użytkownikami samochodów, czy to płacąc podatki w tym mieście i w tym kraju. Co więcej, płacą także za ich naprawę, chociaż rower czyni w nawierzchni szkody niepomiernie mniejsze niż pańskie auto. Może będzie to odkryciem, ale nasz system podatkowy rodzi od czasu do czasu pewien dyskomfort płacenia za coś, z czego się nie korzysta, jak przedszkola dla dzieci, państwowa straży pożarna czy dwa wielkie stadiony piłkarskie w tym mieście.

Takie same prawa i obowiązki

Z wielką radością przyjąłem troskę o właściwą edukację rowerzystów, by rower, którym się poruszają, był zawsze bezpieczny. Te postulaty, od lat poruszane przez środowiska rowerowe, powinny być nagłośnione jeszcze bardziej. Może pan sam, panie Michale, nie pozostanie gorszy i sięgnie po prawo o ruchu drogowym. By odkryć, że wszyscy uczestnicy ruchu drogowego mają takie same w istocie prawa i obowiązki. Różnice pojawiają się, gdy ustawodawca bierze pod uwagę różnice pomiędzy poszczególnymi środkami transportu, ale i tu czeka Pana niespodzianka, bo wymagania wobec roweru są aż nazbyt rygorystyczne.

Zgodzę się, że wszyscy kierujący samochodami są doskonałymi kierowcami, którzy przestrzegają ograniczeń prędkości, kiedy znajdzie to potwierdzenie w policyjnych statystykach wypadków z udziałem pieszych, rowerzystów i kierowców, gdzie ci ostatni byli sprawcami. Do tego czasu spowalnianie ruchu na obszarze gęstej zabudowy jest koniecznością. Bo takimi dziwactwami jak przyczyny powstawania korków w mieście czy zagadnienia płynności i przepustowości ruchu przecież głowy zaprzątać nie należy.

Każdy ma inne wspomnienia z podróży

Składam wyrazy uznania dla poczynionych przez Pana obserwacji poza granicami kraju. Z wymienionych miast poznałem dobrze Wiedeń, gdzie głównym środkiem transportu był rower i komunikacja miejska, gdzie ludzie nie blokowali centrum miasta, by skorzystać z podziemnych parkingów (a tak rozumiem Pański postulat). Z moich wizyt w Berlinie i Amsterdamie zapamiętałem przyjemność, z jaką poruszałem się po mieście, nie będąc zmuszonym do przeciskania się pomiędzy parkującymi samochodami i nie musząc bać się o życie na przejściu dla pieszych. Czyżby mniej osób korzystało tam z samochodu? Cóż, każdy ma inne wspomnienia z podróży.

Odnosząc się do zawartych w liście "Wniosków dla Krakowa", pragnę donieść, że wyburzanie kamienic pod nowe drogi dla rowerów jest niezmiernie trudne, zwłaszcza w ścisłym centrum. Co zaś się tyczy odpowiedniego korzystania z dróg i przestrzegania przepisów, to popieram te postulaty. Kierujący rowerami mają dużo do nauczenia się od kierujących samochodami, zwłaszcza w temacie kultury jazdy i bezpieczeństwa pieszych na chodnikach, a mierzonych ilością zdarzeń w Krakowie. Co zaś się tyczy ostatniego "wniosku", to w Pańskim interesie jest rozwój infrastruktury rowerowej, także tej niewydzielonej, bo im więcej osób przesiądzie się na rower, tym mniej osób korzystać będzie z samochodu. A chyba nie muszę przypominać, że w tym mieście straż miejska jest aż nazbyt tolerancyjna wobec łamania przepisów przez parkujące samochody?

Wojciech Witarski


2019-07-19T09:57:06Z   2019-07-19CEST11:57:06+0200    Hubert Waguła - Ireneusz Hyra - Wszelkie prawa zastrzeżone © EKK 1997-2019™  Facebook