Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji

3.236.156.34 - ec2-3-236-156-34.compute-1.amazonaws.com -
Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji
2013-04-08

KRAKÓW. Rowerowa porażka: nieczynne wypożyczalnie

KONTROWERSJE. Przyszłość wypożyczalni rowerów miejskich stoi pod znakiem zapytania. Umowa miasta z firmą RoweRes została zerwana. Nie wiadomo, kiedy jednoślady wrócą.

We Wrocławiu, Poznaniu czy Warszawie sezon rowerowy trwa od ponad miesiąca. A w Krakowie mieszkańcy i turyści jeszcze długo nie wsiądą na miejskie rowery.

Wczoraj Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu poinformował, że miasto zdecydowało się zakończyć współpracę z dotychczasowym operatorem - firmą RoweRes.

- Powodem jest nieprzygotowanie się do nowego sezonu. Przejęliśmy już całą infrastrukturę i będziemy się starali uruchomić system we własnym zakresie jeszcze w kwietniu- poinformował Piotr Hamarnik z ZIKiT.

Nieoficjalnie mówi się, że miasto będzie domagało się od firmy wypłacenia odszkodowania za niewywiązanie się z zapisów umowy.

Co ciekawe, właścicielka firmy twierdzi, że to ona pierwsza złożyła wypowiedzenie umowy miastu.

Rowery od początku miały pod górkę

Kraków był pierwszym miastem w Polsce, gdzie w 2008 roku uruchomiono pilotażowy system wypożyczalni roweru miejskiego. Kryzys przyszedł po trzech latach, kiedy po wygaśnięciu umowy z firmą BikeOne miasto ogłosiło przetarg na nowego operatora.

Mimo apeli stowarzyszeń rowerowych cała sprawa wyraźnie się przeciągała. Ostatecznie kolejną umowę podpisano późną wiosną z rzeszowską firmą RoweRes.

Setka starych rowerów przy stojakach pojawiła się dopiero w czerwcu. Krakowianie długo na nich jednak nie pojeździli. Potem rowery utknęły w magazynie.

- Po rozpoczęciu działalności wywiązał się spór między firmą RoweRes a poprzednim operatorem wypożyczalni. Chodzi o oprogramowanie potrzebne do zarządzania przekazanym przez nas sprzętem - wyjaśniał Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Problem udało się rozwiązać, ale rowerzyści nie szczędzili słów krytyki pod adresem władz miasta. - To, co się dzieje, jest absurdalne i dowodzi ogromnej niekompetencji. Kraków był pionierem w sprawie roweru miejskiego. Zmarnowano wielką szansę - oceniał Marcin Hyła, prezes Stowarzyszenia Miasta dla Rowerów.

Obietnice bez pokrycia - operator rezygnuje

Miesiąc temu "Dziennik Polski", wyrażał obawę o przyszłość wypożyczalni miejskich rowerów. Martwiła nas niedziałająca strona internetowa operatora i numer kontaktowy, który przestał nagle istnieć.

Zwracaliśmy także uwagę, że wraz z początkiem marca w Warszawie i Wrocławiu ruszyły wypożyczalnie, a w Krakowie nic się nie działo. - Rozpoczęcie działalności w kwietniu jest naszym zdaniem optymalne - twierdziła wtedy Małgorzata Mac z RoweRes. Zapewniała także, że trwają przygotowania do nowego sezonu. Wczoraj jednak okazało się, że firma wycofuje się z Krakowa.

- Miesiąc temu złożyłam wypowiedzenie. Powodem są kwestie finansowe. Prowadzenie wypożyczalni w Krakowie w obecnych warunkach jest dla mnie nieopłacalne - tłumaczyła się Małgorzata Mac z RoweRes. Dodała, że współpraca z miastem wcale nie układała się wzorowo.

- Nie wiem, czy można mówić o poważnym traktowaniu nas przez miasto jako partnera w interesach, jeśli w ciągu 10 miesięcy czterokrotnie zmieniała się komórka w ZIKiT, która miała z nami współpracować - mówi Małgorzata Mac.

Kwestii ewentualnych roszczeń finansowych właścicielka firmy nie chce komentować. - Na razie miasto nie ustosunkowało się na piśmie do mojego wypowiedzenia - skwitowała Mac.

Czarny scenariusz, który się spełnił

Jeszcze przed rokiem Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu zapewniał, że w ramach projektu nazwanego Krakowskim Rowerem Miejskim ma funkcjonować 150 stacji rowerowych posiadających łącznie 1500 stanowisk przeznaczonych do wypożyczania i zwrotu rowerów. Jednak do tej pory tak się nie stało.

Zaledwie miesiąc temu krakowscy działacze rowerowi przestrzegali, że w naszym mieście wszystko zmierza do realizacji "rowerowego czarnego scenariusza".

- Kraków był pierwszym miastem, w którym ruszyły miejskie rowery i jak tak dalej pójdzie, będzie również pierwszym, w którym zostaną zlikwidowane - alarmował Marcin Hyła, prezes Stowarzyszenia "Miasta dla Rowerów".

Wiadomość o zerwaniu umowy nie zdziwiła więc środowiska rowerowego. - Taki finał całej sprawy był oczywisty. Od samego początku ani miasto, ani operator nie podchodzili do sprawy poważnie - ocenia Hyła

Podobnego zdania jest Stowarzyszenie Kraków Miastem Rowerów.

- Dopóki władze miasta nie zrozumieją, że rowery to część komunikacji miejskiej, o którą również trzeba dbać, sytuacje jak ta będą się powtarzać - twierdzi Jakub Stępak. Nie wierzy on w deklarację ZIKiT, że z rowerów miejskich będzie można korzystać jeszcze w kwietniu.

Marcin Warszawski
2021-01-22T00:00:20Z   2021-01-22CET01:00:20+0100    Hubert Waguła - Ireneusz Hyra - Wszelkie prawa zastrzeżone © EKK 1997-2021™  Facebook