Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji

3.235.105.97 - ec2-3-235-105-97.compute-1.amazonaws.com -
Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji
2013-05-18

KRAKÓW. Nowa organizacja ruchu preferuje rowerzystów [LIST]

Zaproponowane zmiany zostały przygotowane na podstawie błędnych założeń i niewiarygodnych wyliczeń - o planach wprowadzenia ringu wokół Plant pisze w liście otwartym do przewodniczącego rady miasta Bogusława Kośmidera Roman Dolczewski.

Niniejszym składam na Pana ręce protest w sprawie zapowiedzianego przez Zarząd Miasta Krakowa wprowadzenia "od wakacji" rewolucji w ruchu wokół Plant. Jak wynika z zamieszczonego w nr. 8 "Dwutygodnika Miejskiego Kraków.pl" artykułu Jana Machowskiego, zatytułowanego "Ring wokół Plant", sprawa wprowadzenia ruchu jednokierunkowego wokół Plant została przez Zarząd Miasta Krakowa uznana za przesądzoną, co grozi - nie ulega to żadnej wątpliwości - oczywistym kataklizmem komunikacyjnym w centrum miasta Krakowa.

Zadziwiająca jest arogancja Prezydenta miasta Krakowa pana prof. Jacka Majchrowskiego, który - jak pisze "Gazeta Wyborcza" - mimo uchwały Rady Miasta wnioskującej odłożenie wprowadzenia "Ringu wokół Plant" - stwierdził, że to on sam zadecyduje o wprowadzeniu proponowanej zmiany w życie. Pan Prezydent najwyraźniej - podobnie jak inni rządzący Polską politycy - uznaje, że "głupi naród wszystko kupi", i z uchwałą reprezentacji obywateli Miasta Krakowa nie musi się liczyć. Informacja, że zmiany zostaną wprowadzone po "konsultacji społecznej", jest po prostu śmieszna - spotkanie zorganizowane w dniu 30 kwietnia br. przez ZIKiT i rozmowy z taksówkarzami nie mogą odegrać takiej roli: nie ma organizacji bardziej reprezentującej mieszkańców Krakowa niż wybrana przez nich Rada Miasta Krakowa.

Pomiary są niemiarodajne

Opracowana - jak to napisano w artykule - przez ekspertów z zakresu systemów komunikacyjnych koncepcja usprawnienia ruchu w centrum miasta zakłada między innymi eliminację ruchu tranzytowego, zmniejszenie emisji zanieczyszczeń pochodzących ze spalin samochodów, poprawę warunków poruszania się pieszych i rowerzystów oraz zwiększenie prędkości komunikacyjnej pojazdów transportu zbiorowego. Podstawą uzyskania tych korzyści ma być wprowadzenie ruchu jednokierunkowego wokół Plant, na wzór Ringu w Wiedniu, nakazów skrętu w prawo, w ulice Starowiślną i Lubicz, oraz zakazu skrętu w lewo, w ul. Sławkowską. Eksperci przeprowadzili - jak to napisano - konieczne badania, i na nich oparli sformułowane wnioski. Wyniki badań zostały przedstawione w tablicach opublikowanych na stronach internetowych Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu m. Krakowa.

Propozycja zmian w organizacji ruchu wokół Plant została przedstawiona w sytuacji, w której nie egzekwuje się zupełnie zakazów wjazdu do strefy B pojazdów nieuprawnionych, co oznacza, że dokonane pomiary są po prostu niemiarodajne. Zupełnie kompromitujące jest przedstawienie przez autorów proponowanych zmian - jako argumentu za ich przeprowadzeniem - opinii kierowców, którzy po zmianach dokonanych w roku 1988 (25 lat temu!) w 79 proc. poparli "działania na rzecz poprawy warunków ruchu rowerowego w mieście". Proponowane zmiany spowodują oczywisty kataklizm komunikacyjny w centrum miasta, ponieważ wprowadzenie ruchu jednokierunkowego wokół Plant i przeznaczenie jednego z dwóch samochodowych pasów ruchu dla rowerzystów zmniejszy o połowę przelotowość tej obwodnicy, i spowoduje trwałe jej zakorkowanie.

Co widać z okien

  1. Tak się składa, że od autorów koncepcji zmian różnię się tym, że ja mieszkam na Starym Mieście, z oknami mieszkania wychodzącymi na Planty, mam więc stały podgląd na ruch na I obwodnicy i w nim uczestniczę, jeżdżąc samochodem. Autorzy koncepcji zmian chyba na Starym Mieście nie mieszkają, i jeśli przeprowadzali badania ruchu na tej obwodnicy, to tylko doraźnie, i to raczej nie w czasie szczytów komunikacyjnych. W założeniach do zmian ich autorzy popełnili szereg zasadniczych błędów:
  2. Porównanie warunków komunikacyjnych centrum Wiednia i Starego Miasta w Krakowie jest nadużyciem:
    • I obwodnica Wiednia jest wielopasmowa, ulice łączące obwodnicę I z obwodnicą II są co najmniej dwupasmowe;
    • II obwodnica nie jest zbytnio oddalona od I, i obwodnica ta nie jest przeciążona ruchem;
    • w Krakowie I obwodnica ma po jednym pasie ruchu dla samochodów w każdą stronę, a ulice łączące obie obwodnice mają też tylko po jednym pasie ruchu,
    • II obwodnica w Krakowie jest oddalona i przeciążona ruchem, zwłaszcza na odcinku Alei Wieszczów i na Rondzie Grzegórzeckim.
  3. Po wprowadzeniu zmian w Krakowie - I obwodnica ma mieć tylko jeden pas ruchu dla samochodów, a więc połowę obecnej przelotowości.
  4. Założenie wyeliminowania tranzytu z I obwodnicy przez wprowadzenie ruchu jednokierunkowego, nakazów skrętu w prawo i zakazu skrętu w lewo, bez jednoczesnego wprowadzenia stałych kontroli przestrzegania tych nakazów i zakazów, jest założeniem błędnym - dowodzi tego stan obecny: ponieważ takiej stałej kontroli obecnie nie ma, pojazdy nieuprawnione przejeżdżają przez Stare Miasto masowo; ze względu na ograniczenia etatowe straży miejskiej i policji trudno przyjąć, że uruchomienie takich stałych posterunków kontrolnych będzie możliwe.
  5. Wobec planowanego zmniejszenia przelotowości obwodnicy Plant o połowę, podwoi się ruch na pozostawionym dla ruchu samochodów jednym pasie ruchu, co oznacza ciągłe korki, zmniejszenie szybkości przejazdu i zwiększenie, a nie zmniejszenie zanieczyszczeń powietrza spalinami.
  6. Ruch jednostronny i nakaz skrętów w prawo wydłuży znacznie czas dojazdów do ulic wewnątrz I obwodnicy i wyjazdów z nich, a więc zwiększy, a nie zmniejszy emisję spalin samochodów.
  7. Ruch tramwajów i autobusów już obecnie odbywa się na obwodnicy Plant na wydzielonych pasach ruchu, brak jest więc podstaw do wskazywania na zwiększenie prędkości komunikacyjnej pojazdów transportu zbiorowego jako efektu wprowadzenia ruchu jednostronnego na I obwodnicy.
  8. Przeznaczając jeden z dwóch pasów ruchu na I obwodnicy dla rowerów, autorzy zmian musieli przyjąć, że znaczna część użytkowników samochodów przesiądzie się z samochodów na rowery i będzie ich używać jako stałego środka komunikacji w ciągu całego roku. Jest to założenie błędne, zarówno ze względu na średni wiek mieszkańców Starego Miasta i pracowników mieszczących się tam instytucji i przedsiębiorstw, jak i na warunki pogodowe w Krakowie.

Rowerzyści i kierowcy

Ze względu na wymienione wyżej błędy w założeniach, przedstawione przez autorów zmian spodziewane efekty nie zostaną osiągnięte, a całość zmian odbędzie się kosztem dramatycznego wydłużenia się czasów dojazdów do i wyjazdów ze Starego Miasta dla jego mieszkańców, a także dla pracowników mieszczących się na Starym Mieście urzędów, instytucji i przedsiębiorstw. Proponowane zmiany naruszają oczywiste interesy poruszających się samochodami mieszkańców i osób pracujących w tym regionie miasta, uwzględniają natomiast głównie interesy rowerzystów. Autorzy projektu zmian zestawili liczbę 6000 rowerzystów na godzinę z liczbą 1400 osób korzystających z samochodów jako uzasadnienie konieczności dokonania tych zmian w organizacji ruchu na obwodnicy Plant. Dane te są po prostu niewiarygodne. Nie wiadomo, w jaki sposób autorzy ustalili te liczby, trudno też sobie wyobrazić 6000 rowerzystów na godzinę jeżdżących wokół Plant, zwłaszcza osobie mieszkającej przy Plantach.

Wykonane w ostatnich latach ścieżki rowerowe prowadzące do centrum miasta ułatwiły znacznie rowerzystom te przejazdy. Odbyło się to kosztem wydłużenia czasów przejazdu przez kierowców samochodów i zwiększonej emisji spalin samochodów ze względu na przeznaczenie dla rowerów istniejących dotąd pasów ruchu dla samochodów. Najbardziej widoczna jest ta zmiana na skrzyżowaniu ulic Starowiślnej i Dietla. Proponowany nakaz skrętu w prawo z ul. Św. Gertrudy w ul. Starowiślną oznacza dodatkowe obciążenie tego skrzyżowania przez jadące ul. Św. Gertrudy samochody, zamierzające wjechać ul. Sienną i Świętego Krzyża do Starego Miasta - będą one musiały skręcić z ul. Starowiślnej w lewo, w ul. Dietla, by następnie skręcić w lewo, w stale zatłoczoną ul. Wielopole. Nakaz skrętu w prawo z ul. Westerplatte w ul. Lubicz pojazdów zmierzających do wjazdu w ul. Pawią zmusza do jeszcze dłuższego objazdu: wykonania nawrotu na Rondzie Mogilskim lub przejazdu ul. Rakowicką do obwodnicy i nawrotu do zatłoczonej Alei Wieszczów.

Kosztem interesów innych grup

Spośród zalet wymienionych przez autorów zmian prawdziwe są dwie: 3,5 km nowej drogi rowerowej, i - z punktu widzenia urzędników - łatwość wprowadzenia zmian rozumiana jako konieczność poniesienia niewielkich kosztów wymiany znaków drogowych na nowe. Wbrew ocenie autorów zmian, proponowane zmiany ograniczą znacznie - jak na to już wskazałem wyżej - dostępność Śródmieścia dla mieszkańców, instytucji publicznych i działających w Śródmieściu firm ze względu na zwolnienie szybkości przejazdu (ciągłe korki) oraz na skomplikowanie się dojazdu przez nakazane objazdy.

Jako jedyną wadę wprowadzenia ruchu jednokierunkowego wokół Plant wymienia się konieczność adaptacji użytkowników do nowej organizacji ruchu drogowego. Nie wspomina się o tym, ile dodatkowego czasu na dojazdy i ile nerwów będzie zmiana ta kosztować osoby zainteresowane dotarciem do Starego Miasta i wyjazdem z niego.

Panie Przewodniczący Rady Miasta, należy stwierdzić, że zaproponowane zmiany zostały przygotowane na podstawie błędnych założeń i niewiarygodnych wyliczeń, przy preferowaniu interesów jednej, nie najliczniejszej i trudnej do zidentyfikowania grupy użytkowników dróg - rowerzystów, kosztem interesów innych grup. Ze względu na grożący centrum miasta paraliż wprowadzenie proponowanych zmian należy odłożyć, zgodnie z uchwałą Rady Miasta Krakowa. Poprawienie komunikacji w centrum miasta należy osiągnąć przez wprowadzenie stałej kontroli przestrzegania zakazów ruchu pojazdów nieuprawnionych na ulicach Starego Miasta przez zobowiązane do wykonywania takiej kontroli służby, a nie przez wprowadzanie zmian w organizacji ruchu, ruch ten paraliżujących. Od autorów proponowanych zmian należy zażądać wykonania wiarygodnych badań i przedstawienia realnych - w warunkach m. Krakowa - sposobów na poprawienie sprawności komunikacji możliwych do zaakceptowania przez mieszkańców Starego Miasta i osób pracujących w działających na jego terenie urzędów, instytucji i przedsiębiorstw.

Mam nadzieję, że uda się Panu Przewodniczącemu przekonać Pana Prezydenta o słuszności podjętej przez Radę Miasta w tej sprawie uchwały.

Roman Dolczewski
(Autor listu jest doktorem nauk o organizacji i zarządzaniu. Wieloletni dyrektor kombinatów chemicznych i instytutu ekonomiki przemysłu chemicznego, ekspert ONZ w zakresie zarządzania, prezes m.in. polsko-brytyjskiej spółki CSBI SA, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i Prezes Stowarzyszenia Polski Rynek Oprogramowania)


2020-09-29T03:28:24Z   2020-09-29CEST05:28:24+0200    Hubert Waguła - Ireneusz Hyra - Wszelkie prawa zastrzeżone © EKK 1997-2020™  Facebook