KRAKÓW. I jak zwykle miasto zrobiło swego czasu tradycyjnie coś na odwal się. Macie tunel dla rowerów pod Dworcem Głównym i dajcie nam (miastu) święty spokój... Jak widzę, tunel ma (niby) jakiś tam monitoring tylko na samym swym podziemnym ciągu - czy on w ogóle działa to też mam wątpliwości, widząc, jaki tam syf panuje. Zjazdy do tunelu nie są monitorowane, więc można tam robić, co się komu podoba.