KRAKÓW. Przeczytałem ostatnio list pana Pawła "Rowerowa hipokryzja: ulica zamiast ścieżki". Jestem aktywnym rowerzystą i jednocześnie kierowcą. Tak się składa, że odcinkiem ulicy Radzikowskiego, o którym pisze pan Paweł, przejeżdżam prawie codziennie - list Czytelnika.